Bretonnia vs Skaveny Sobota, Lip 6 2019 

Bretonnia vs Skaveny – patrol graniczny/border patrol.

06.07.2519 kalendarza Imperium horda Skavenów wyruszyła z Masywu Orków by nękać okoliczne bretońskie sioła. Powiadomieni o przybyciu hordy rycerze z hrabstwa Beauville, zgromadzeni pod sztandarem swojego wodza Tancreda wyruszyli stawić czoła plugawym mutantom Chaosu.

06.07.2519 of Imperial Calendar Skaven horde sets off from Massif Orcal to harass Bretonnia countryside. Informed about incomming horde Bretonnian knights from Beauville county,  gathered under banner of they lord Tancred set off to face obscene Chaos mutants.

Rycerze Królestwa (rycerze Beauville) oraz Rycerze Graala. KoTR (knights of Beauville) and Grail Knights.

DSC_1181

Część hordy skavenów. Part of Skaven horde.

DSC_1182

Bretońscy rycerze zostawili tabor i ruszyli z odsieczą napadniętej wiosce. Bretonnian knights set off they wagons and servants and moved to help village.

DSC_1183

Pierwsza tura należała do Skavenów, ale skaveńska technologia zawiodła. First turn was for Skavens, jet Skaven artillery failed.

DSC_1185

Linia Skavenów – dwa oddziały klan braci z miotaczami spaczenia, działo, dwóch bohaterów oraz szczuroogry – łącznie 660 punktów. Skaven battle line – two units of clanrats  with warpfire throwers, cannon, two heroes and two ratogres.

DSC_1187

Piękna sceneria pożyczona od Planszóweczki. Beautiful scenery borrowed from Planszóweczka.

DSC_1188

Ten kto przeżyje dzisiaj, będzie mógł walczyć kolejnego dnia. Who will survive today, can fight another day.

DSC_1189

Błędni rycerze szukając chwały szarżują na szczuroogry. Jedyny magiczny przedmiot, to sztandar Błędnych Wojen, pod którym walczyli. Knights Errants seeking glory charged on rat ogres. Only one magic item I had was Errantry Banner carried by young knights.

DSC_1194

Wszystkie szarże dotarły do celów. All charges hit they targets.

DSC_1196

Mimo strat, błędni rycerze wygrali… With loses, Knights Errants won…

DSC_1197

… i pogonili mutantów. … and pursued mutants.

DSC_1198

Walka wręcz, po której część skavenów zdecydowała się wybrać życie. Hand to hand combat, after which some of the Skavens decided to life another day.

DSC_1199

Bohaterski miotacz spaczenia – zdawał wiele razy morale. Heroic warpfire thrower team – many times they passed morale test.

DSC_1200

Skaveńki wódz, nie chcąc wracać do swoich, zaatakował rycerzy Pani Jeziora zabijając jednego, nim uciekł. Skaven chief, doesn’t wanted to came back, charged knights of Lady of the Lake killing one, then fleed.

DSC_1201

Klanbracia dzięki przewadze liczebnej złamali rycerzy Beauville przeganiając ich z pola bitwy. Clanrats due overhelming numbers broken knights of Beauville pursuing them out of field of battle.

DSC_1205

Na polu bitwy pozostał oddział klanbraci po stronie Skavenów, po stronie bretońskiej pozostali błędni rycerze oraz rycerze Graala z swoim wodzem. On the field of battle at the end from Skaven side was clanrat unit, on Bretonnian side survived Knights Errants and Grail Knights with they leader.

DSC_1207

Podsumowanie:
– graliśmy z Łukaszem na małe punkty 660 Skaveny/650 Bretonnia.
– wystawiłem kawalerię, bo piechota nie jest skończona i pakowanie 18 figurek jest szybsze niż pakowanie np. 60+.
– o ile się nie mylę była to pierwsza gra Łukasza, więc było to też szkolenie.

Summary:
– we played with Łukasz on small points – 660 for Skavens and 650 for Bretonnia.
– I did cavalry army, because my men at arms are not finished and whole process of packing 18 miniatures is faster than packing i.e. 60+.
– If I’m correct it was first Łukasz game in WFB, so it was also training.

Reklamy

Warhammer Fantasy Battle – powrót do przeszłości Sobota, Lu 17 2018 

W sobotę 17.02 zagraliśmy w Planszóweczce w ramach powrotu do korzeni w 6 edycję WFB (właściwie to trochę w 6 i trochę w 7 – w sumie cały czas myślałem, że mam podręcznik do 6, a jednak to był podręcznik do 7). W grze na 1400 punktów wzięły udział trzy armie: na 1400 punktów wampiry Mańka z Maniexite oraz jego przeciwnicy: krasnoludy Rafała z BarakVarr oraz moja Bretonnia (trochę przykrył ją kurz).

Jako ta dobra strona wymieszaliśmy się odrobinę i lewe skrzydło osłaniali rycerze Graala z paladynem na czele, drugie skrzydło ubezpieczali rycerze królestwa wraz z doborową kompanią łuczników z baronii Beauville. Krasnoludzka elita w postaci elitarnej katapulty oraz świetnych strzelców i długobrodych stanowiły podporę centrum.

Czary oczywiście wylosowałem jak zwykle do niczego, z szkoły życia 1 i 4 to naprawdę średni wybór patrząc na to 4 na ożywieńców Mańka, magią Bretonni byli Graale, magią Krasnoludów było strzelanie (krasnoludzka katapulta trafiająca co turę – to piękna sprawa).

Poniżej trochę zdjęć:

DSC_0409DSC_0410DSC_0411DSC_0412DSC_0413DSC_0414DSC_0415DSC_0416DSC_0417

Łucznicy na czele z Pierre z Abeville znaleźli w ruinach beczułkę starego wina, dzięki temu wzniecili w sobie odwagę („Pierre, jak to nie strzelisz mu w oko, to ludojad! Ja – jak to nie strzelę, strzelę!). Po pierwszej salwie ubili trzy ghoule które następnie nie zdały paniki i prawie uciekły z pola bitwy.

DSC_0418DSC_0419DSC_0420DSC_0421DSC_0422DSC_0423

Piękno bretońskiej kawalerii, stoicki spokój, sztandar i wiara w Panią.

DSC_0424

DSC_0425DSC_0426

Co to za „szmata” na polu i krzyczy w jakimś dziwnym narzeczu, czyż ona nie obraża naszej Pani? Strach na wróble czy co?

DSC_0427

Bretońskie dziewczyny czują się dobrze w towarzystwie krasnoludów, od czasu do czasu 😉 .

DSC_0428DSC_0429DSC_0430DSC_0431DSC_0432

Długobrodzi zgodnie z tradycją utrzymali centrum pola bitwy walcząc o ostatnie beczki limitowanej edycji Bugmana XXX.

DSC_0433DSC_0434DSC_0435DSC_0436

Gabrielle i bitwa, nie mogła ich niestety wesprzeć czarami poza pozycją numer 1 z loży życia, w czym zdała egzamin.

DSC_0437DSC_0438DSC_0439DSC_0440DSC_0441

Zombie rozbiły oddział walecznych łuczników, nieliczny wrócili do obozu.

DSC_0442DSC_0443DSC_0444DSC_0445DSC_0446DSC_0447DSC_0448

Tancred de Beauville i jego rycerze Graala zaczęli polowanie na wampira, który zniknął wśród nastającej nocy.

DSC_0449

Podsumowanie:

– po pierwsze uwielbiam grać z Mańkiem i zacząłem lubić grać z Rafałem za klimat (pierwszy raz graliśmy, a umawialiśmy się od paru miesięcy),
– po drugie liczę na jakiś sojusz baronii Beauville z twierdzą-portem Barak Varr,
– po trzecie – mimo tego, że WFB nie jest wspierany, to nadal jest to piękny system w który warto grać, zwłaszcza, że są ludzie którzy potrafią w to grać dla czystej zabawy (a my sobie zaczęliśmy przypominać ten system, u mnie ostatnio był 9th Age, ale to nie to),
– po czwarte wiem, że popełniłem błędy i w księdze uraz u moich krasnoludzkich braci są wypomniane.

Rezultat:

-sprzymierzone siły bretońsko-krasnoludzkie wygrały, ale gra była bardzo zrównoważona i nie było to totalne zwycięstwo tych dobrych (wampir uciekł i będzie poszukiwany przez poszukiwanych przeze mnie rycerzy próby).

Błędy:

– jak na WFB mieliśmy terenów pod Warheima, Bolt Action czy Frost Grave, za wiele na WFB – przynajmniej jak dla mnie, ale zawsze coś nowego,
– moja kawaleria – powinna na te 700 punktów stanąć w jednym miejscu, ale to jest moje zdanie – rycerze Graala za długo wracali po udanej szarży,
– łucznicy – powinni uciec przed zombie, zombie, zombie… na błędach się uczy.
– po stronie mojego sojusznika błędów nie widziałem.