Kontynuując naszą dalszą przygodę z Warhammer Questem, po łomocie jaki dostałem grając Finami przyszło mi wejść do lochów z Mańkiem, Dominem i Pawłem (mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem).

Tym razem nie będę robił jakiegoś rozbudowanego opisu jak ostatnio

DSC_0485DSC_0487DSC_0488DSC_0489DSC_0490DSC_0491DSC_0492DSC_0493

Zwycięstwo nad bandą kilku minotaurów które kuszone zapachem ludziny, krasnoludziny i elfiny weszły za nami do lochu!

DSC_0494DSC_0495DSC_0496DSC_0498DSC_0500DSC_0501

Stary Świat pożera najlepszych swoich synów…

DSC_0505

I drugie podejście.

DSC_0510DSC_0511DSC_0512

Marny koniec, w jakimś lochu pod jakąś zapadłą dziurą.

DSC_0513

Podsumowanie:
– mimo, że gra z nami wygrała, to nadal mam ochotę w nią grać.

Reklamy